Cała zabawa polega na tym, aby gonić króliczka – i w tym tak naprawdę tkwi sekret uwodzenia płci męskiej. Oczywiście, to ty jesteś tym króliczkiem.
Jeśli mężczyzna od razu dostaje na tacy to, czego pożąda, jest zadowolony, ale tylko przez chwilę. Im bardziej przedmiot pożądania wymyka mu się z rąk, tym mocniej za nim goni, a jego pragnienie wzrasta. Faceci, chociaż dawno wyszli z jaskiń, w dalszym ciągu mają naturę myśliwych. I na taki atawizm nic się nie poradzi.
Najprostszy sposób, aby zdobyć mężczyznę (zdobyć nie znaczy usidlić) to dać mu palec zamiast ręki. Wzbudzimy tym może na początku jego zawód, który jednak w chwilę potem przerodzi się w ciekawość nieznanego i wielką potrzebę, aby to nieznane poznać.
Dlatego też mądre kobiety wiedzą, że sama uroda i seksapil, choć niezwykle pomocne w sztuce uwodzenia płci męskiej, nie wystarczą.
Pojawiasz się i znikasz
Pojawiam się i znikam – to kolejna parafraza, która przybliża nas do sztuki zdobywania męskiego powodzenia. Nawet przeciętnej urody kobiety postępując w ten sposób nawet z wybrednymi facetami, mają dużą szansę tych facetów sobą zainteresować.
Największym atrybutem kusicielki jest aura tajemniczości, którą rozsiewa wokół. Nigdy nie wiesz, gdzie ją spotkasz, czy tym razem pozwoli ci się pocałować w dłoń, a może w usta, a może pozwoli na coś więcej albo... wieczór zakończy się samym uściskiem dłoni. Uwaga – tu nie można przesadzić. Całkowita niedostępność kusi tylko przez chwilę, a na dłuższą metę zniechęca i irytuje. Za to zabawa w kotka i myszkę, czyli dawkowanie czułości to odpowiednie działanie.
Flirt i niewerbalne komunikaty
Oprócz tajemnicy mężczyzn przyciągają także niewerbalne komunikaty wysyłane przez kobiety. Nic nie odbywa się wprost, za to dwuznaczny uśmiech, zabawa kieliszkiem trzymanym w dłoni, potrząsanie włosami, odgarnianie ich zmysłowym ruchem z twarzy, wywołują w facetach zainteresowanie. Sztuczki tak stare jak świat, a od wieków działające.
A teraz flirt. To jeszcze nie jest zaproszenie do łóżka, a jedynie nadzieja na to łóżko. Flirtując z mężczyzną dajesz mu znak, że ci się podoba, ale ty sama kontrolujesz sytuację. W każdej chwili możesz powiedzieć stop i przejść na bardziej oficjalny, koleżeński poziom kontaktów.
Jak flirtować? Z klasą, czyli w sposób zabawny, lekko dwuznaczny, z nieodłącznym towarzystwem uśmiechów i niewerbalnych, kuszących zachowań. Nie musisz kłaść swojej dłoni na jego ręce albo udzie – znacznie silniej zadziała tu zabawa twoim własnym ciałem. Gdy dotykać będziesz swojej twarzy, włosów, ramion, on w wyobraźni będzie widział, jak te same gesty powtarzasz w stosunku do niego.
Więcej pytaj niż sama mów
Czas na rozmowę. Więcej pytaj niż sama mów. Utrzymuj z mężczyzną kontakt wzrokowy, lekko się uśmiechaj, potakuj, kiwaj głową. On musi widzieć, że interesujesz się tym, co mówi. Nawet, jeśli według ciebie nie mówi zbyt ciekawie. Ale w końcu niekoniecznie chcesz go na życie, ale do łóżka będzie w sam raz.
Oczaruj go komplementami. Przemyśl jednak starannie, co mogłabyś dobrego powiedzieć na jego temat. Mężczyźni zawsze lubią słuchać pochwał na temat ich siły, energii i ogólnego wrażenia, jakie robią na kobietach. Nawet naukowiec będzie zadowolony, gdy wspomnisz o jego atrakcyjności zewnętrznej i to bardziej niż kiedy będziesz piała z zachwytu nad jego analitycznym umysłem. O swoim umyśle on przecież wie, nie bez przyczyny odnosi takie sukcesy w pracy zawodowej.
Zaspokój jego próżność, a staniesz się coraz bliższa jego uwiedzenia.
Kokietuj, ale w dobrym stylu. Mężczyźni nie przepadają za grą wstępną w łóżku, za to przy stole taka gra bardzo ich podnieca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz