Kojarzony z bólem, nieczystością i homoseksualnymi preferencjami, seks analny może być intrygującym i ekstatycznym wręcz przeżyciem dla heteroseksualnych partnerów. Pod warunkiem, że odbędzie się za zgodą obojga kochanków, wcześniej odpowiednio do tego przygotowanych.
Najczęściej kobiety na wieść o seksie analnym wydymają usta, kręcąc z niesmakiem głową i deklarując, że one nigdy by się na „coś takiego” nie zgodziły. Że to chory wymysł facetów, a poza tym „to miejsce” do czego innego zgoła służy. Z takim nastawieniem równie dobrze można uprawiać seks w celu samej prokreacji i w każdym innym przypadku (czytaj – pożądaniu) zaciskać kurczowo nogi, bo przecież nie wypada, nie powinno się, nie można...
Tymczasem seks analny to po prostu inny, nowy odcień zbliżenia. Z pewnością, jeśli nie miałaś z nim dotąd do czynienia, powinnaś przed praktyką nabyć trochę wiedzy w zakresie teorii.
Kilka słów teorii
Po pierwsze więc, zdrowie. Odbytnicę charakteryzuje znacznie bardziej delikatny nabłonek niż w przypadku pochwy. Zdarzającym się uszkodzeniom naczyń krwionośnych można zapobiec stosując prezerwatywę ze środkiem nawilżającym.
Po drugie – higiena. Opróżniona z mas kałowych odbytnica jest pusta, a penis rzadko sięga aż tak daleko. Oczywiście, dla szczególnie ostrożnych, lękliwych oraz pedantycznych osób istnieje rozwiązanie w postaci wcześniejszej lewatywy. Nie jest ono jednak niezbędne, po prostu wystarczy dokładnie się umyć.
Po trzecie – wprowadzenie do seksu analnego. Zawsze powinno poprzedzać je silne podniecenie, a dodatkowo warto najpierw rozpocząć stymulację palpacyjną, bo palec jest zwyczajnie mniejszy i węższy niż penis.
Konieczne lubrykanty
Pieszczoty analne to w ogóle najlepszy wstęp do miłości greckiej. Przede wszystkim pozwalają się zorientować, czy taka forma dotyku jest dla nas przyjemna. Stymulację odbytu można rozpocząć od delikatnych ruchów dłoni, masowania pośladków i przechodzić coraz dalej. Trzeba pamiętać o nawilżeniu – tu świetnie nadają się wszelkie lubrykanty, tak naturalne (ślina, śluz) jak i sztuczne.
Warto również tak długo przedłużać pieszczoty analne, aż odbyt przyzwyczai się do stymulacji i można już będzie spróbować samego zbliżenia.
Co ważne, po wyjęciu członka z odbytu absolutnie nie wolno wprowadzać go, bez uprzedniego umycia, do pochwy! Grozi to infekcjami bakteryjnymi, zakażeniami.
Mężczyzna też ma odbyt
Seks analny w heteroseksualnym związku nie musi być jednostronny. Wielu mężczyzn lubi być pieszczonych w ten sposób, ale często strach przed konotacjami związanymi z miłością grecką, nie powala im na realizację pragnień. Jeśli więc czujesz, domyślasz się, że twój partner również miałby ochotę na stymulację odbytu, po prostu mu to zaproponuj. U mężczyzn wiąże się to dodatkowo z masażem prostaty, co bywa doznaniem niezwykle przyjemnym i zbawiennym zdrowotnie.
Czasem zdarza się, że po pierwszej penetracji analnej odczuwany jest dyskomfort, nawet lekki ból. Warto wtedy zrobić kilkudniową przerwę.
Bywa i tak, że stymulacja odbytu nie przynosi nam żadnej satysfakcji. Wtedy nie należy się do niej zmuszać, tylko kontynuować tradycyjny seks. Pamiętajmy jednak, że i w seksie potrzeby się zmieniają i to co przed laty wydawało nam się dziwne, trudne i niemożliwe do realizacji, po pewnym czasie może zyskać zupełnie nowe oblicze.
Nie zamykać się na nowe doświadczenia – oto klucz do radosnego korzystania z uroków sfery intymnej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz